W Nowym Testamencie, w kontekście służby Jana Chrzciciela, pojawia się zapowiedź chrztu w Duchu Świętym oraz w ogniu.
Odniesienie do chrztu w ogniu bywa szczególnie chętnie przywoływane przez różne środowiska charyzmatyczne. Problem polega jednak na tym, że często interpretuje się je w znaczeniu niezamierzonym przez Pismo Święte.
Gdy spojrzymy na kontekst tej zapowiedzi, widzimy, że nie chodzi o szczególne namaszczenie czy nowe doświadczenie obecności Ducha Świętego, lecz o dwa aspekty działania nadchodzącego Mesjasza: zbawienie oraz sąd.
Zapowiedź ta wiąże się z radykalnym rozdzieleniem ludzi — oddzieleniem tych, którzy należą do Boga, od tych, którzy odrzucają Jego panowanie.
Jan Chrzciciel mówi:
„On was chrzcić będzie Duchem Świętym (πνεῦμα) i ogniem (πῦρ). Ma on wiejadło w ręku swojej i oczyści klepisko swoje, i zbierze pszenicę do spichlerza, lecz plewy spali w ogniu nieugaszonym” (Mt 3,11–12).
Obraz jest jednoznaczny: następuje oddzielenie pszenicy od plew — zbawionych od tych, którzy podlegają sądowi.
Chrzest w Duchu oznacza odnowę i życie dla należących do Boga, natomiast chrzest ogniem oznacza sąd i usunięcie tego, co jest wrogie Bogu.
Ten podwójny motyw był już obecny w zapowiedziach prorockich Starego Testamentu: z jednej strony zapowiadano wylanie Ducha w czasach ostatecznych (Iz 44,3–5; Iz 32,15; Ez 36,26–27; Ez 37,14; Jl 3,1–2 [2,28–29]), z drugiej zaś sąd przedstawiany jako ogień niszczący zło (Ml 3,19 [4,1]; Iz 30,27.33; Na 1,6).
Dlatego nowotestamentowy „ogień” nie jest zapowiedzią duchowej ekstazy ani szczególnego doświadczenia religijnego, lecz ostrzeżeniem o nadchodzącym sądzie.
Przesłanie Jana nie zachęcało do poszukiwania nadzwyczajnych przeżyć, lecz wzywało do pokuty i przygotowania się na przyjście Mesjasza (Mt 3,11; Łk 3,16).
Ilustracja: „Św. Jan Chrzciciel” – obraz Tycjana – renesansowa ilustracja świętego Jana Chrzciciela (wersja modyfikowana).