W Nowym Testamencie wypędzanie demonów było znakiem, że Królestwo Boże już wkroczyło w historię i rozpoczęło zwycięski atak na panowanie szatana (Mt 12:28). Egzorcyzmy Jezusa nie były jedynie aktami współczucia wobec cierpiących ludzi, lecz widzialnym dowodem duchowej walki, w której Bóg zaczyna odbierać szatanowi jego „posiadłość”, czyli ludzi znajdujących się pod wpływem zła. Dlatego Jezus mówi o konieczności związania „mocarza”, aby można było ograbić jego dom (Mt 12:29; Łk 11:21–22): pojawił się Ktoś silniejszy — Chrystus — który wkroczył na teren przeciwnika i rozpoczął proces uwalniania ludzi.
Nie oznacza to jednak całkowitego unieszkodliwienia szatana już teraz, gdyż nadal działa on w świecie (por. Mk 8:33; Łk 22:3, 31), lecz jego władza została realnie ograniczona. Każde uwolnienie człowieka pokazuje, że moc zła została naruszona, choć ostateczne zwycięstwo nastąpi dopiero przy powtórnym przyjściu Chrystusa (Mt 25:41).
Jezus podkreśla też, że samo uwolnienie nie wystarcza — życie człowieka musi zostać wypełnione panowaniem Boga, inaczej zniewolenie może powrócić (Mt 12:43–45).
Związanie szatana oznacza więc rozpoczęte już, lecz jeszcze niepełne zwycięstwo Królestwa Bożego, które działa w historii, prowadząc ludzi do trwałej wolności pod Bożym panowaniem.
Obrazek: Ilustracja do „Raju utraconego” Johna Miltona autorstwa Gustave’a Doré (1866). Duchowy upadek Lucyfera, który staje się Szatanem (wersja modyfikowana).